Fandom

Shadowrun Wiki

Paragraf 570

4119stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Jackal's Lantern to tłok, hałas ciężkiej industrialnej muzy i mroczne, niedoświetlone wnętrza..
Dziwne, ale mimo tego, że w środku aż roi się od członków Halloweeners, w barze nawet nie śmierdzi. Jedyny wyczuwalny zapach to aromat sandału...
(Klimatyzacja przyszłości czyni cuda).

Podchodzisz do baru. Gruby ork o świńskich ślepiach wyciera ręce o fartuch, głośno beka i pyta niskim głosem
- Co bedzie, kulego? Piwko? Jakieś żarełko?
- Wrzucę coś na ruszt. Co polecisz?
- Jaja to "spycjalność dnia", ale kutlety sojowe bydą lepsiejsze.
- To te kotlety. I kawę sojową. Potem Jasia Wędrowniczka.
- Dwójkie poproszeee! - huknął barman. Podszedł do ekspresu, postawił jednorazowy kubek i nalał gęstej mazi - sojowy substytut napoju, z syntetycznym ekstraktem o smaku kawy.
Parujący z kubka "identyczny z naturalnym" aromat pomógł Ci zapomnieć o ekscesie przed barem. Kiedy po chwili pałaszowałeś "kutlety", barman zniknął na zapleczu. Kiedy wrócił, pochylił się do Ciebie i powiedział teatralnym szeptem:
- Panie, był telefon. - temu też jedzie z gęby. Połowa XXI wieku, inżynieria genetyczna, implanty cybernetyczne i wszystkim jedzie z gęby! Czy dziś jest Dzień Bez Szczoteczki do zębów? Czy to jakaś lokalna moda?
- Kto dzwonił?
- Jakiś kuleś w mundurku. Jansen.
- Johnson? - mundurek w slangu mówi garnitur pracowników korporacji.
- taa. Masz być za trzy godziny w parku.

Johnson. Tak przedstawia się każdy, kto chce Cię wynająć. Ci ludzie mają jakieś prawdziwe nazwiska, ale shadowrun polega na tym, że robisz coś dla kogoś tak, by ten nie miał problemów, jak dasz się złapać. Płacą za to, że ryzykujesz dla nich życie i nie wnikasz, kto chce byś komuś obił mordę, załatwił bądź zastraszył. Tak jest w teorii.
Minęła godzinka. Zjadłeś, popiłeś, pogadałeś. Grzebiesz w kieszeni, by zapłacić za żarcie i drinki. Chociaż nie dałeś napiwku, to i tak na wirtualnym koncie masz niewiele - jakieś 150 nujenów.
Pora wziąć się do roboty.



Co robisz:

1. Zadzwonisz do deckera, by sprawdzić kto i do czego Cię potrzebuje.
(koszt: 100 nujenów)
2. Zamawiasz taryfę. Za godzinę podjedzie pod Jackal's Lantern
i podrzuci Cię do parku w centrum. (koszt: 80 nujenów)

Więcej w Fandom

Losowa wiki