Fandom

Shadowrun Wiki

Kowalski w Szóstym Świecie

4119stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Szósty Świat oczami przeciętniaka. Edytuj


Czym różni się świat Shadowrun od naszego?
Czy odpowiedź - równanie "Shadowrun=cyberpunk+fantasy" jest wyczerpująca?

Jeśli założymy, jak mało ludzi wie, czym jest cyberpunk i ma pojęcie, jak wykorzystano elementy fantasy w tym świecie, okaże się, że trzeba znaleźć lepszą odpowiedź.

Gracze grają osobami wyjątkowymi. Shadowrunner to nie jest przeciętny przechodzień, ani statystyczny mieszkaniec świata połowy XXI wieku. W dodatku w oczach prawa jest przestępcą - żyje poza prawem.

To jak odbiera świat nie-shadowrunner, przeciętniak?
Czym życie Jana Nowaka Anno Domini 2053 różni się od jego dzisiejszego odpowiednika?

PRACA Edytuj


Przede wszystkim - w przyszłości liczy się to, ile jesteś wart. Ile zarabiasz, na ile cię stać. Ilość bezdomnych raptownie wzrosła - co najmniej 10% światowej populacji żyje poniżej granicy ubóstwa. Całe miasta zamieniają się w slumsy, będąc śmietniskiem wielkich aglomeracji przyszłości.

Jeśli masz pracę, jesteś szczęśliwy. Ale najprawdopodobniej żyjesz życiem własnej firmy. Nie kończy się to na tym, że żywisz się w pracowniczej stołówce - o nie!
Jak wygląda twój dzień w pracy?
Oczywiście, nie spóźniasz się (bo kolega cię podkabluje i albo stracisz szanse na awans, albo, w najgorszym wypadku - stracisz pracę).
Oczywiście, pracujesz na farmie sześcianów (wyobraź sobie piętro wieżowca, gdzie co dwa metry jest stanowisko komputerowe, a przy nim pracownik.
Oczywiście, każdy ma odrobinę intymnbości - to trzy deski, które odgradzają cię od sąsiadów. To twoje miejsce pracy - 2 metry kwadratowe, ogrodzone sklejką. Czy już się domyślasz, skąd się wziął termin farma sześcianów?).
Oczywiście, każdego ranka, ty i twoi koledzy odwracacie się ku ścianie, gdzie jest logo Firmy - i śpiewacie Hymn. NIE. Nie hymn państwowy. HYMN KORPORACJI. Że jest super, że będzie najlepsza na świecie, że konkurencja jest do...

Mieszkasz w bloku, który należy do twojej firmy (zastanów się. Tak, to oznacza, że po utracie pracy tracisz nie tylko źródło dochodu, ale także dach nad głową. Teraz pewnie zaczynasz rozumieć, skąd tylu bezdomnych na świecie. I rozumiesz już, dlaczego korporacje odgrywają większą rolę w życiu człowieka przyszłości, niż politycy w naszym...).
Pensję dostajesz w walucie, którą drukuje Twoja korporacja - ma to swoje plusy - w firmowym sklepiku możesz kupić więcej za 1000 zł Twojej Firmy. Ale nie zdziw się, jak za te same pieniądze nie będziesz mógł nawet kupić piwa w knajpie "na mieście".
Zaczynasz rozumieć? Tak. Twoja firma zmusza cię do tego, żebyś pieniądze, które w niej zarabiasz wydawał na jej towary. Płaci ci swoją własną walutą, która ma jakąkolwiek wartość jedynie na terenie Twojej firmy. Poza nią, to tylko kupa bezwartościowych papierków lub plastiku.

Czy teraz już wiesz, dlaczego są ludzie, którzy wolą rzucić to w cholerę, stracić prawo do emertyury, służbowego samochodu i świadczeń zdrowotnych i ŻYĆ jako shadowrunnerzy?

EDUKACJA Edytuj


Ale tak naprawdę, to od małego byłeś przygotowany do tego, by życie poświęcić swojej korporacji. Już w korporacyjnej szkole, gdzie nad tablicą wisiało logo Twojej firmy, gdzie dzień zaczynał się od odśpiewania hymnu Twojej korporacji, z której byłeś dumny. Dlaczego? Bo Twoja mama, tata, albo jedno i drugie już w niej pracowało. Dlatego, jako dziecko pracownika miałeś prawo do darmowej edukacji w korporacyjnej szkole. Od małego byłeś zafascynowany ogromem korporacji. Produkowała wszystko - od jedzenia, aż po promy kosmiczne. Walczyła z innymi korporacjami. Oczywiście, inne korporacje były złe. Jedyna firma, która dbała o dobro twoje i twoich rodziców, to... Rozumiesz? Od małego wpajano ci to w szkole, a także w telewizji, poprzez jeden z kanałów twojej korporacji. Dlatego wolałeś chrupki Twojej firmy, kupowałeś gazety Twojej firmy... A także papier toaletowy i całą resztę. Później, gdy byłeś starszy, możliwe, że w kiblu popalałeś papierosy konkurencji, ale wiesz jak to jest - młodzieńczy bunt z czasem przechodzi.
Jednak do dziś, co tydzień kibicujesz drużynie której sponsorem jest, oczywiście, Twoja firma.

TECHNOLOGIA Edytuj


Kiedy byłeś mały, chciałeś pieska. Ale nie JAKIEGOŚ pieska, tylko takiego, jakiego dostała właśnie koleżanka z klasy.
No i dostałeś. Szczekał, zostawiał mokre plamy na dywanie, pogryzł kapcie taty i łasił się do Ciebie. Tylko w nocy musiałeś go podłączyć do kontaktu.
Później się zepsuł, a taty nie było stać na lepszy model... Kiedy wspomniałeś o prawdziwym psie, mama była wściekła. Powiedziała, że prawdziwe psy śmierdzą. Od tego czasu nie masz już zwierzaków.
Teraz, jak wracasz z roboty, walisz się na łóżku, podłączasz się do wirtualnej rzeczywistości i tam przeżywasz prawdziwe przygody - jesteś bogatym playboyem, otoczonym przez wianuszek kobiet, które robią wszystko, o czym zamarzysz. Drogi alkohol - szkocka whisky i francuski szampan leją się strumieniami. Kiedy wreszcie wyłączasz się z Matrycy, każesz domowemu robotowi przywieźć ci najlepszy jaki jest w barku - biedny robocik stara się jak najlepiej wykonać zadanie - jedzie do kuchni i otwiera lodówkę i minutę później wręcza ci zmrożoną puszkę piwa sojowego... Zamiast kawioru z tej wspaniałej symulacji jedyne, na co możesz sobie pozwolić, to kotlety z kryla... Z tridi - telewizji przyszłości, która jest skrzyżowaniem starej telewizji z holografią i internetem - dowiedziałeś się, że hodują to badziewie w olbrzymich zbiornikach gdzieś na biegunie północnym.

Kiedy następnego dnia idziesz do roboty, jako fizyczny możesz tylko patrzeć na olbrzymią halę, gdzie w małych pokoikach - właściwie to boksach, których ściany wykonane są z tektury, niczym mrówki gnieżdżą się pracownicy biurowi. W czole każdego z nich jest gniazdko. To łącze danych - implant cybernetyczny, który umożliwia połączenie mózgu z siecią komputerową. Ze sterczącymi przewodami - tak są podłączeni do Matrycy - wyglądają niczym zombi. Ale wiesz z telewizji, że są i tacy - żołnierze jednostek specjalnych, policjanci, shadowrunerzy, którzy dosłownie są na wpół maszynami. Wiesz jednak, że taka zabawa jest bardzo kosztowna. Ciebie było stać tylko na poprawienie kilku drobiazgów w swoim wyglądzie - dodałeś trochę włosów na łysiejące czoło, a rodzice, gdy byłeś mały zapłacili za to, by w szpitalu poprawiono twoje odstające na boki uszy.

SZÓSTY ŚWIAT Edytuj


W klasie razem z tobą uczyło się kilku metaludzi (nic dziwnego - ok. 10 % populacji to jakieś inne metatypy).
Dwa elfy - ona i on (kiedyś nawet się w niej podkochiwałeś), krasnolud, troll i trzy orki. Troll był nieco ociężały umysłowo. Wolno myślał, kiepsko dodawał - ale, co dziwne - nawet nieźle rysował. Za to orki... Zawsze trzymały się razem. Biliście ich. Brzydziliście się ich. Po obu stronach była nienawiść - zarówno wy ich, jak i oni was. Słyszałeś, że jedna orczyca z równoległej klasy została kiedyś znaleziona w damskiej toalecie. Wisiała na własnym staniku. Do dziś nie wiesz, czy to Twoje koleżanki, czy to tamta nie wytrzymała prześladowania.
Krasnoludy też nie miały łatwo - chociaż zawsze im współczułeś. Może dlatego, że sam masz około metr sześćdziesiąt?
Wiesz, że smoki są potężne. Nie chodzi o to, że nie można ich tak po prostu zastrzelić. Smoki mają władzę. Może jest ich niewiele, ale te, które się przebudziły, za swoje skarby zdobyły władzę. Mają własne firmy, niektóre są politykami. Choć często pojawiają się ich pyski w Trideo, to nigdy żadnego nie widziałeś na oczy.
Pojawiły się inne stwory - sam widziałeś na kanale przyrodniczym jednorożce. W zoo można zobaczyć wiele przedziwnych stworów. Ale nigdy nie widziałeś żadnego na wolności (może dlatego, że sam rzadko wychodzisz na wolność?). Choć mieszkasz w mieście, wiesz, że i tutaj - nocą lub w kanałach - można napotkać wampira lub jakieś inne dziwne stworzenie. Ale trzeba mieć strasznego pecha - na szczęście nie jest ich wiele.

MAGIA Edytuj


Boisz się magii - według ciebie jest chaotyczna, nieobliczalna. Czasem masz koszmarne sny - kiedy wychodzisz z supermarketu z zakupami wpada nagle jakiś rozwścieczony mag i zabija cię jednym ze swoich czarów. Kiedy się budzisz, uświadamiasz sobie, że po prostu widziałeś relację o ataku oszalałego maga w centrum miasta w wiadomościach.
No tak. Twój dziadek do dziś nie może w to uwierzyć. Elfy smoki i krasnoludy są wśród nas.
Podobno jest wszędzie - otacza cię i jest w tobie - jak Moc w tym starym filmie - chyba nazywał się Gwiezdne Wojny.
Ale ty jej nie widzisz. Maga widziałeś tylko raz - twoja firma zatrudnia jednego. Pracuje na 36 piętrze biurowca waszej firmy i z plotek wiesz, że zarabia lepiej niż większość menadżerów.
Wiesz, że na ulicach i w leśnych ostępach można spotkać szamanów. Każdy z szamanów ma swój totem. Dla jednego to będzie Kot, dla drugiego Orzeł... I Szaman Kota będzie równie nieobliczalny, jak zwierzę które jest jego totemem. Szaman Psa będzie lojalny w stosunku do ludzi - będzie ich przyjacielem - jak zwierzę.
Podobno, w Europie pojawili się druidzi i wyznawcy starych, pogańskich religii. To jacyś dzicy ludzie, którzy wierzą w jakieś pogańskie bożki.

Jak byłeś mały i zobaczyłeś coś strasznego to marzyłeś o tym, żeby magia kiedyś zniknęła.
Skoro pojawiła się właściwie znikąd, to może i zniknie w ten sam sposób?

PODSUMOWANIE Edytuj

Drogi Czytelniku.

W powyższym artykule chciałem ci pokazać, jak wygląda "zwykły dzień" w świecie przyszłości w którym pojawia się magia.

Nie jest tak, że gracz spotka smoka za każdym rogiem.
Nie jest tak, że co drugi przechodzień na ulicy jest magiem (1% populacji to magowie: szamani, magowie hermetyczni... Ale także adepci fizyczni, którzy nie rzucają żadnych czarów.) Za maga może uchodzić też ktoś, kto po prostu może wejść w przestrzeń astralną (rodzaj magicznego lub szamańskiego adepta), lub ktoś, w kim jest magia (ma taki współczynnik), ale nie jest wyszkolony, jak jej użyć.

Zwykli ludzie boją się shadowrunnerów, uważają ich za potwory - albo są na wpół maszynami (uliczni samurajowie, wypełnieni wszczepami bojowymi byli żołnierze - najmnicy), albo kontrolują moce, o których przeciętny śmiertelnik nie ma pojęcia (magia). W wiadomościach tridi nazywa się shadowrunnerów sabotażystami, terrorystami, szpiegami przemysłowymi...

Kiedyś jednego ze znanych pisarzy science fiction zapytano, jak wyobraża sobie przyszłość.
Odpowiedział: "Tak samo, jak teraz. Tylko bardziej."
Tak samo jest ze światem Shadowrun RPG - jest tak jak teraz, tylko bardziej.

Więcej w Fandom

Losowa wiki